sobota, 18 listopada 2017

Innowacyjna lampa emitująca czerwone światło - Genilac A5


Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją mojej nowej lampy UV Stylic Red Led Genilac A5, która emituje czerwone świtało, Takie lampy są nowością na rynku, warto się jej przyjrzeć ze względu na jej nowoczesną technologię.
Lampa Led została wyposażona w 24 podwójne żarówki o mocy 48 W, emitują one czerwone światło które jest znacznie lepsze od zwykłego białego światła.

Podstawowe zalet lampy:
-nie nagrzewa dłoni
-wpływ anti-aging zapobiega starzeniu się skóry
-wspomaga syntezę kolagenu
-światło jest bezpieczne dla oczu
Lampa posiada czujnik ruchu, ruchomą podkładkę oraz trzy czasy pracy, mianowicie 90, 60 i 30 sekund. Wygląd lampy przyciąga wzrok, piękny design i kolor oraz kształt zachwycają.

Wracając do czasów pracy, tak jak wspomniałam lampa posiada trzy tryby pracy oraz duży panel na którym znajduje się też przycisk Select i Start. Poprzez przycisk Select możemy wybrać interesujący nas czas. Lampa ma wbudowany czujnik ruchu, więc po włożeniu dłoni sama się uruchomi, jednak poprzez przycisk Start również ją uruchomimy.
Ważną kwestią jest też fakt, że lampa nie nagrzewa płytki podczas utwardzania żeli. Przetestowałam tę funkcję, specjalnie by podzielić się z Wami spostrzeżeniami. Zawsze podczas utwardzania żeli czułam pieczenie, w tym przypadku cały czas, czyli 90 sekund utwardzania nie poczułam żadnego pieczenia, czy też dyskomfortu. Jak dla mnie rewelacja, zwłaszcza dla osób które mają problem z ogromnym pieczeniem.
Jeżeli ktoś chce zmienić lampę na nowszą, to z całego serca polecam te lampę. Znajdziecie ją w sklepie Prezenty z Dalekich Krajów, na lampę w tym sklepie jest roczna polska gwarancja. Lampa Led z czerwonym światłem jest bardzo dobrym sprzętem- wpływ odmładzający, nie opala dłoni a co najważniejsze nie ma uczucia pieczenia gdy utwardzamy żele.

Słyszałyście już może o takiej lampie? Może któraś z Was już posiada taki model?
Czytaj dalej »

piątek, 27 października 2017

Geomtryczne szaleństwo z Vasco Nails


Firma Vasco Nails jest stosunkowo nową marką lakierów hybrydowych na rynku polskim. Cieszę się,że akurat te lakiery wpadły w moje ręce. W moim kuferku pojawiło się sześć nowych kolorków tej firmy, oraz Top no Wipe i Baza Elastic. 
Top jest bez warstwy dyspersyjnej, czyli po skończonej stylizacji nie musimy przemywać paznokci cleanerem, co przyspiesza wykonanie całego manicure. Bazą Elastic nadbudujemy i przedłużymy paznokieć, wypróbowałam ją na swoim paznokciu który mi się ukruszył. Baza przetrwała dwa tygodnie, aż do zmiany stylizacji, nic się nie działo z przedłużeniem, pod wpływem wody paznokieć nie robił się miękki, wszystko trzymało się tak jak należy.
Długo zastanawiam się które kolorki Wam pokazać w nowej stylizacji. Padło na fiolet nr 087 w połączeniu z szarością nr.062 i srebrnym brokatem nr.56. Postawiłam na wzór geometryczny, którego już dawno nie miałam na paznokciu.
 Na bazę nałożyłam kolor fioletowy i srebro. Lakiery są świetnej konsystencji, pędzelek idealnie ścięty co umożliwia łatwe malowanie nimi pod skórki, bez zalewania. 
Pełne krycie uzyskujemy po dwóch warstwach, jednak już po jednej warstwie paznokieć jest ładnie pokryty. 

Miałam obawy co do lakieru brokatowego, że źle się będzie nim operować, jednak już po jednym pociągnięciu pędzelkiem wszystkie moje obawy zniknęły, a praca z tym lakierem to sama przyjemność. 
Całe zdobienie polegało na tym że na jednej warstwie lakieru fioletowego nałożyłam geometryczne kształty szare i brokatowe, a później obramowałam czarnym paint gelem, by dopełnić całość.

Zapraszam również do obejrzenia video tutorialu na którym dokładnie widać jak krok po kroku wykonałam to zdobienie :)
Co myślicie o tej stylizacji? Znacie lakiery tej marki?
Czytaj dalej »

niedziela, 19 marca 2017

Xfem lakiery hybrydowe- opinia

 Cześć, dzisiaj chciałam Wam pokazać nową markę hybryd w moim kuferku. Jest to firma Xfem, która jest jedynym producentem i dystrybutorem tej marki. Paczka dotarła do mnie jakiś czas temu a i zdążyłam już przetestować dwa kolorki. Jako iż mam problem z prawą dłonią nie będzie przez jakiś czas nowych stylizacji. O wszystkim będę informować na Instagramie.
 Oto piękne kolory dzisiejszego postu, trudno mi określić jednoznacznie co to za kolory, najbardziej pasuje mi nasycona fuksja, co o tym sądzicie? Na pierwszy rzut poszły dwa kolorki nr.58 oraz brokat o numerze 84.  By pokryć paznokieć kolorem potrzebowałam dwie warstwy, jednak kolory są mocno na pigmentowane więc dla niektórych z Was wystarczyłaby jedna. Brokat, jak ma zwyczaju kryje gorzej od klasycznych kolorów, by ładnie pokryć paznokcia użyłam trzech warstw.
 Jaka bazę użyłam hybrid base, jest to baza którą utwardzimy naturalny paznokieć jaki przedłużymy, jest bardzo gęsta. Nałożona na paznokcie bardzo mocno je utwardza, paznokcie nie wyginają się. Trwałość bazy oceniam bardzo dobrze wszystko się trzymało, aż do ściągnięcia. Plusem jest również to iż rozpuszcza się w acetonie.
 Lakier jest zamknięty w czarnej, schludnej buteleczce która na nakrętce ma naklejkę z numerem i kolorem co jest ułatwieniem w znalezieniu odpowiedniego koloru w kuferku. Pojemność jednego lakieru wynosi 5ml. Pędzelek jest prosto ścięty a podczas malowania i nacisku tworzy wachlarz, którym łatwo pomalujemy kolorem przy skórkach. Konsystencja jest bardziej gęsta niż rzadka-dla mnie fajna, łatwo mi było manewrować pędzelkiem z kolorem w okolicach skórek.
 Całość pokryłam topem o nazwie Quick finish. Jest to środek utwardzający i nabłyszczający całą stylizację. O ile z bazy i kolorów jestem bardzo zadowolona o tyle jestem rozczarowana tym topem. Już po kilku dniach można było zauważyć na nim rysy a później zaczął matowieć od wolnego brzegu. Będę go jeszcze raz testować, więc napiszę jak będzie się sprawował. Mam nadzieje, że drugie podejście będzie lepsze.
Stylizację nosiłam przez dwa tygodnie i gdyby nie ten top to nie ściągałabym tych paznokci. Ogólnie jestem zadowolona z tych lakierów, krycie, konsystencja i ta baza są rewelacyjne. Polecam, myślę, że warto spróbować tych lakierów.

Jak Wam się podobają kolory? Słyszałyście o tej firmie?
Pozdrawiam :)


Czytaj dalej »

wtorek, 7 marca 2017

Lakiery hybrydowe Dream Nails- recenzja.

Dzisiaj chciałabym zaprosić Was na recenzję lakierów hybrydowych, które w ostatnim czasie miałam przyjemność testować. Wszystkie kolorki, które znalazły się moim kuferku znajdziecie w poprzednim wpisie. Zdobienie, które dzisiaj zobaczycie miałam na swojej studniówce. Długo zastanawiałam się na jaki kolor pomalować paznokcie i przesyłka od Dream Nails ułatwiła mi to zadanie. Postawiłam na pudrowy róż oraz czerwień wpadającą w wiśnie. Na jasnym kolorze narysowałam również tulipany by nieco ożywić całą stylizację. 
Przejdźmy zatem do mojej opinii:
  •  baza- jest to zwykła baza, średnio gęsta, nie spływa na skórki , dobrze się nią operowało
  •  top- pięknie błyszczał
  •  pędzelek- prosto ścięty, włosie trwałe, nic nie wypada 
  •  konsystencja- średnio gęsta, osobiście wolę gęściejsze lakiery, chociaż tymi dobrze mi się malowało
  •  butelki- piękne białe butelki z ślicznym logo firmy oraz naklejką z numerem koloru na nakrętce. Jedynie brakuje odwzorowania koloru na butelkach
Kolory które użyłam do tej stylizacji to: czerwień nr.46 w której do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw a kolor jest świetnie na pigmentowany. Oraz pudrowy róż nr.32, którego na moje paznokcie nałożyłam dwie warstwy, jednak dla niektórych z Was trzecia byłaby potrzebna, lakier dobrze kryje, lecz trzecia warstwa uwydatnia jego piękny kolor.
Trwałość tych lakierów oceniam na bardzo dobrą, to mani nosiłam przez ponad dwa tygodnie i nic się z nim nie działo, nic nie odprysło, żadnych uszkodzeń. Top jest godny polecenia, jednak pod koniec noszenia tych paznokci zauważyłam mini ryski, lecz nie jest to powód dla którego zaprzestałabym jego używania.

Lakiery odmaczają się w acetonie, zrobiłam próbę na jednym paznokciu, i wszystko ładnie zeszło.
Jeśli zastanawiacie się nad zakupem lakierów tej marki to zachęcam Was do tego. Lakiery są warte zainteresowania, a kolory są po prostu cudne. Wszystkie artykuły znajdziecie na stronie firmy, o TUTAJ

Co sądzicie o tej stylizacji ? Chciałybyście tutorial jak wykonać takie zdobienie? 
Pozdrawiam :D
Czytaj dalej »

środa, 22 lutego 2017

Swetches : kolory od Dream Nails


Cześć,
dzisiaj chciałam Wam pokazać nowe kolorki lakierów hybrydowych od Dream nails. Dream nails to Warszawska hurtownia KLIK w której znajdziecie zarówno lakiery hybrydowe, lampy, oraz akcesoria potrzebne do stworzenia pazurków. W paczce znalazłam 5 kolorów, dwa pyłki oraz bazę, top no wipe i top matowy.

Zobaczcie jak piękne kolorki znalazły się w moim kuferku 
 46-piękny wiśniowy kolor
55- żółć, bardzo żywa
31- pudrowy róż
49- morska zieleń
41- lawendowy lekko przygaszony kolor
efekt 1- srebrny effekt mirror
efekt 2 - złoty


Przygotowałam dla Was również filmik, na którym zobaczycie krycie kolorów po jednej warstwie. Do pełnego krycia potrzebowałam dwóch warstw. Zapraszam do oglądania i zostawcie kciuka w górę oraz zasubskrybujcie mój kanał :D

Jak Wam się podobają te kolory? Jesteście zainteresowane tą firmą?
Pozdrawiam :D
Czytaj dalej »

czwartek, 26 stycznia 2017

Niebiesko-fioletowe paznokcie - Victoria Vynn, Cuccio i Em Nail w akcji.

Przed samymi świętami otrzymałam miłą niespodziankę od firmy Victoria Vynn, w czerwonym pudełeczku znalazły się życzenia oraz dwie zawieszki na choinkę i świetny lakier. Jest on przezroczysty ale ma w sobie różnej wielkości kawałki srebrnej foli. Zastanawiałam się jak wykorzystać ten lakier, aż tu następnego dnia byłam w Jaśminie i kupiłam lakier termiczny Em Nail, efekt jest zachwycający.
Tak wyglądają lakiery które użyłam.
Na wszystkich paznokciach, oprócz serdecznego nałożyłam lakier termiczny. Gdy miałam ciepłe ręce był niebieski, zaś gdy miałam zimne ciemno fioletowe. Jak dla mnie kolory ideale, podczas zmieniania barwy zauważyłam też granat, co bardzo fajnie wyglądało.
Na serdecznym paznokciu, na bazę dałam kawałki foli z lakieru No.110 od Victoria Vynn, po utwardzeniu pokryłam je dwoma warstwami lakieru Cuccio nr 6161. Jest to półprzeźroczysty fiolet.
Całość bardzo fanie wyglądała. Szczególnie pokryte fioletem, srebrne kawałki foli.
Taką stylizacją nosiłam przez trzy tygodnie na Protein Base oraz pokryte topem Victoria Vynn Gel Polish Hybrid Base. Nic się ze stylizacją nie działo, top przez cały czas pięknie błyszczał.
Co sądzicie o takim pomyśle na paznokcie?
Jak Wam się podoba całość?
Pozdrawiam :D
Czytaj dalej »

sobota, 14 stycznia 2017

Recenzja lakierów hybrydowych Claresa

Już dawno przetestowałam te lakiery, jednak nie miałam czasu kiedy napisać recenzji. Aktualnie jestem w klasie maturalnej, więc będzie mniej wpisów. W czerwcu ruszam ze zdwojoną siłą.
Kolory jakie mam w kuferku to:
-502 pudrowy róż
-300 delikatna zieleń z nutką mięty 
O ile róż jest idealny, pięknie kryje po dwóch warstwach, nie smuży, ideał po prostu. O tyle zieleń to katastrofa, już po odkręceniu butelki można zauważyć, że coś jest nie tak. Otóż lakier jest tak jakby rozwarstwiony, wygląda jakby nie dokładnie był wymieszany. Próbowałam go uratować, mieszałam, kładłam butelkę do góry dnem, jednak nic to nie dało. On po prostu taki jest. A szkoda po na paznokciach wygląda ślicznie.
Do pokrycia pazura potrzebowałam trzy warstwy zielonego (jak się dobrze przyjrzałam to i tak było widać smugi), ile ja nerwów przez niego straciłam, nawet nie macie pojęcia. Zaś róż tak jak wspomniałam krył po drugiej warstwie.
Konsystencja lakierów jak dla mnie jest dobra, baza nie spływa na skórki. Zdobienie nosiłam dwa tygodnie na swoich paznokciach, bez żadnego uszczerbku. Pędzelek jest bardzo miękki, niektórym może to przeszkadzać, zwłaszcza, że nie jest on prosto ścięty(jeden włos jest dłuższy, drugi krótszy). Top to moja nowa miłość, bardzo się z nim polubiłam. Pięknie błyszczy, nie rysuje się. Teraz używam go nawet z innymi lakierami.
Ogólnie mówiąc hybrydy Claresa są godne uwagi, jednak ja osobiście zraziłam się tym zielonym kolorkiem, aczkolwiek wygląda bardzo ładnie na paznokciach. W szczególności polecam top.
Paznokcie po dwóch tygodniach:

Co sądzicie o tych lakierach? Jak Wam się podobają kolory ?

Pozdrawiam
Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...