czwartek, 26 stycznia 2017

Niebiesko-fioletowe paznokcie - Victoria Vynn, Cuccio i Em Nail w akcji.

Przed samymi świętami otrzymałam miłą niespodziankę od firmy Victoria Vynn, w czerwonym pudełeczku znalazły się życzenia oraz dwie zawieszki na choinkę i świetny lakier. Jest on przezroczysty ale ma w sobie różnej wielkości kawałki srebrnej foli. Zastanawiałam się jak wykorzystać ten lakier, aż tu następnego dnia byłam w Jaśminie i kupiłam lakier termiczny Em Nail, efekt jest zachwycający.
Tak wyglądają lakiery które użyłam.
Na wszystkich paznokciach, oprócz serdecznego nałożyłam lakier termiczny. Gdy miałam ciepłe ręce był niebieski, zaś gdy miałam zimne ciemno fioletowe. Jak dla mnie kolory ideale, podczas zmieniania barwy zauważyłam też granat, co bardzo fajnie wyglądało.
Na serdecznym paznokciu, na bazę dałam kawałki foli z lakieru No.110 od Victoria Vynn, po utwardzeniu pokryłam je dwoma warstwami lakieru Cuccio nr 6161. Jest to półprzeźroczysty fiolet.
Całość bardzo fanie wyglądała. Szczególnie pokryte fioletem, srebrne kawałki foli.
Taką stylizacją nosiłam przez trzy tygodnie na Protein Base oraz pokryte topem Victoria Vynn Gel Polish Hybrid Base. Nic się ze stylizacją nie działo, top przez cały czas pięknie błyszczał.
Co sądzicie o takim pomyśle na paznokcie?
Jak Wam się podoba całość?
Pozdrawiam :D
Czytaj dalej »

sobota, 14 stycznia 2017

Recenzja lakierów hybrydowych Claresa

Już dawno przetestowałam te lakiery, jednak nie miałam czasu kiedy napisać recenzji. Aktualnie jestem w klasie maturalnej, więc będzie mniej wpisów. W czerwcu ruszam ze zdwojoną siłą.
Kolory jakie mam w kuferku to:
-502 pudrowy róż
-300 delikatna zieleń z nutką mięty 
O ile róż jest idealny, pięknie kryje po dwóch warstwach, nie smuży, ideał po prostu. O tyle zieleń to katastrofa, już po odkręceniu butelki można zauważyć, że coś jest nie tak. Otóż lakier jest tak jakby rozwarstwiony, wygląda jakby nie dokładnie był wymieszany. Próbowałam go uratować, mieszałam, kładłam butelkę do góry dnem, jednak nic to nie dało. On po prostu taki jest. A szkoda po na paznokciach wygląda ślicznie.
Do pokrycia pazura potrzebowałam trzy warstwy zielonego (jak się dobrze przyjrzałam to i tak było widać smugi), ile ja nerwów przez niego straciłam, nawet nie macie pojęcia. Zaś róż tak jak wspomniałam krył po drugiej warstwie.
Konsystencja lakierów jak dla mnie jest dobra, baza nie spływa na skórki. Zdobienie nosiłam dwa tygodnie na swoich paznokciach, bez żadnego uszczerbku. Pędzelek jest bardzo miękki, niektórym może to przeszkadzać, zwłaszcza, że nie jest on prosto ścięty(jeden włos jest dłuższy, drugi krótszy). Top to moja nowa miłość, bardzo się z nim polubiłam. Pięknie błyszczy, nie rysuje się. Teraz używam go nawet z innymi lakierami.
Ogólnie mówiąc hybrydy Claresa są godne uwagi, jednak ja osobiście zraziłam się tym zielonym kolorkiem, aczkolwiek wygląda bardzo ładnie na paznokciach. W szczególności polecam top.
Paznokcie po dwóch tygodniach:

Co sądzicie o tych lakierach? Jak Wam się podobają kolory ?

Pozdrawiam
Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...